Borelioza-nierówna walka z chorobą.

Borelioza

lasDzikie hobby wymaga od pasjonata wielu poświęceń.

Wie o tym każdy, posiadający w sobie ten wyjątkowy, nieokiełznany pierwiastek. Zapaleńcy trwale uzależnili się od swojej pasji, rzadko zwracając uwagę na możliwe zagrożenia i czyhające na nich niebezpieczeństwa. Będąc ich nawet świadomymi, są w stanie – rzecz jasna dla spełnienia, tego przyjemnego dreszczyku emocji i podskoku adrenaliny niejednokrotnie zaryzykować.
Tutaj rodzi się pytanie, jakie jest najbardziej kontrowersyjne niebezpieczeństwo dla wyznawców dzikiego trybu życia?

Dziś, spróbuję dokładnie przybliżyć często pomijany temat boreliozy, choroby z którą sam zmagam się od wielu lat.

Three-dimensional drawing of Borrelia bacteria in blood with red blood cells, model of microbes, bacteria which cause relapsing fever, Lyme disease, transmitted by ticks, spiral bacteria, spirochaetesJako doświadczony pacjent muszę przyznać jedno – w naszym kraju naprawdę trudno jest trafić na dobrze wykształconego i oddanego lekarza prowadzącego, który dla swojego podopiecznego może okazać się jedynym światełkiem w tunelu. Schorzenie samo w sobie pozostaje ciężką, a przede wszystkim nierówną walką, dlatego dla każdego zakażonego odnalezienie specjalisty, który zrozumie jego cierpienie i będzie w stanie choć w najmniejszym stopniu je załagodzić jest cenniejsze od szóstki w totka.

Zdarza się jednak, że będąc przekonanym o toczeniu walki pod okiem doświadczonego specjalisty jesteśmy latami leczeni niesprawdzonymi i nieprzynoszącymi efektów środkami.
Dużą rolę odgrywa nasza świadomość. To, w jakim stopniu my poznajemy naszego wewnętrznego przyjaciela nikt nam nie odbierze. Dlatego nie spoczywajmy na laurach, nie opierajmy się wyłącznie na utartych faktach. Doszkalajmy się, bądźmy na bieżąco z nowinkami medycznymi, a przede wszystkim – słuchajmy swojego organizmu.

Uświadamiajmy również naszą rodzinę. Każdy człowiek zamieszkujący kulę ziemską jest narażony na zakażenie się boreliozą. Nie sposób bowiem wyeliminować ze swojego życia spacery do lasu, rekreacyjne zbieranie leśnych owoców i grzybów, kempingi, czy relaksacyjny jogging.
Kleszcze najbardziej aktywne pozostają w letnich, ciepłych miesiącach. Wtedy też odnotowywany jest największy odsetek zachorowań.

Co zrobić, jak obserwować ciało?

Rumień

rumień

Zakażenie w pierwszej fazie często może zostać mylone z grypą, objawia się gorączką, ogólnym zmęczeniem organizmu, bólem głowy, często rumieniem wędrującym – charakterystyczna wysypka skórna. Istnieją jednak przypadki, kiedy przez dłuższy czas zakażony nie odczuwa objawów. Zwróćmy uwagę na ewentualny obrzęk węzłów chłonnych (pachwinowych, przyusznych), zaburzeniach układu nerwowego, nieprawidłowości w rytmie serca.
Kluczowym etapem pozostaje szybka reakcja. Nie odwlekajmy wykonania badania krwi, działajmy w pierwszym możliwym terminie. Czasem warto odstawić na bok, wszystkie ważne sprawy i zająć się tą najważniejszą – zdrowiem.

 

Testy diagnostyczne, według FDA dzielimy na:

– testy wykonywane w próbki krwi, do wykrycia przeciwciał przed bakteriami powodującymi boreliozę, wydane do sprzedaży komercyjnej
– testy z wykorzystujące próbki moczu lub innych płynów ustrojowych, które nie zostały dopuszczone przez FDA do dystrybucji komercyjnej

Istnieją dwa rodzaje badań krwi, jakie mogą zostać wykonane przez potencjalnych zakażonych: należą do nich ELISA nie nadająca się do monitorowania przebiegu leczenia- jego wynik w przypadku boreliozy jest  niedokładny oraz WESTERN, określający przeciwciała specyficzne Blood sample positive with Borrelia test, Lyme disease diagnosisdla bakterii.

Pacjencji leczeni antybiotykami według CDC mają największa szanse na normalne funkcjonowanie i wygraną walkę z bakteriami. U pacjentów z zaburzeniami neurologicznymi istnieje możliwość, konieczności podawania ceftriaksonu  lub innych leków dożylnie.

National Institutes of Health sfinansowało badania nad wpływem wydłużenia kuracji antybiotykowej. Dłuższe przebiegi leczenia antybiotykami nie okazały się być korzystne, a niektóre w rzeczywistości doprowadziły do poważnych powikłań, w tym zgonu (jednak fakty, oraz pozytywne opinie pacjentów leczonych , całkowicie wyleczonych wydłużoną kuracją  antybiotykami dowodzą skuteczności tej metody)

Psychika, dobre podejście i tzw. „czysta głowa” odgrywają jedną z najbardziej znaczących ról w każdym z etapów zakażenia. Wewnętrzny duch walki i świadomość wsparcia potrafią pokonywać nawet najbardziej skomplikowane zakręty. Nie pozwólmy zatem na wysyłanie nas do lekarza psychiatry, udowadniajmy, że nasze obawy nie są bezpodstawne, a przede wszystkim – pozostańmy pod stałą opieką doświadczonych i oddanych pacjentom specjalistów, wykonując tym samym szereg najpotrzebniejszych badań. Wyniki najlepiej kontrolować u doktora Wielkoszyńskiego, to solidny specjalista, którego diagnozy pozostają pewne i dobrze przemyślane.

woman-565104_640Chorzy na boreliozę często spotykają się z niezrozumieniem wśród swojego najbliższego środowiska, a także specjalistów u których poszukują pomocy i dobrej rady. Deprymujące pozostają bezpodstawnie postawione diagnozy, w których zarzuca się nam symulowanie tak poważnej choroby. Nikt o zdrowych zmysłach nie ma w planach walki z boreliozą. Co oczywiste, jesteśmy mniej bądź bardziej świadomi zagrożenia wynikającego z prowadzonego trybu życia, jednakże każdy pasjonat stara się działać w granicach rozsądku i nawet, stąpając po tak cienkiej linii w momencie podwyższonego ryzyka zapala się czerwona lampka. Dlatego też, żadne poważne i mogące wskazywać na boreliozę objawy nie powinny zostać wyśmiane, czy zamiecione przez opinię publiczną pod dywan. Chorzy zostają w takim wypadku pozostawieni sami sobie, a jak wiadomo tocząc nierówne starcie z śmiertelnie groźnym schorzeniem potrzebujemy wsparcia (w dodatku tego najbardziej fachowego) na co dzień.

Poprzedni wpis

«

Następny wpis

»