,,Nie podaje ręki myśliwym obłudnym miłośnikom przyrody!!!???”

Myślistwo Sokolnictwo

psycho-29041_640

Nie podaje ręki myśliwym….. Na co dzień, spotykamy się z różnorodnymi opiniami i artykułami, związanymi z łowiectwem.

Wśród nich, nietrudno dostrzec niespokojny i wciąż kontrowersyjny temat zabijania zwierząt. Wiele osób, bezmyślnie zarzuca myśliwym, iż czerpią z tego ogromną radość, puszczając swoje psy na śmierć, czy mordując bezbronne lisy. Te i inne, nieprawdziwe zarzuty, często wynikają z niskiego poziomu wiedzy, na temat poruszany przez naszych rozmówców, czy autorów tekstów, a także braku szacunku i kultury.nature-1423206_640 Proponuję, z aktem oskarżenia, pójść na wieś, zobaczyć jak wygląda codzienność rolników, którym dzikie zwierzęta wyrządzają niemałe szkody oraz matki, które dziecko zaatakował dziki lis.A gdzie w tym istota całej gospodarki łowieckiej? Czy istnieje zatem sens, ciągłej obrony na takie anty łowieckie rojenia? Może to wy, jesteście politycznymi pieskami z ,,lisią wścieklizną”, niszczącymi równowagę przyrody. Z takim podejściem, zróbmy rebelie na skalę światową, w Święto Dziękczynienia, zakażmy sprzedaży indyków! Rzecz jasna bez myśliwych, myśliwi szanują tradycje, działają zgodnie z prawem i zdrowym rozsądkiem, myśliwy podaje rękę.

Swojego czasu, podczas koleżeńskiego spotkania na imprezie dożynkowej, na którą zostałem zaproszony w towarzystwie jastrzębia 🙂 doznałem przykrej sytuacji. Mimo wcześniejszych ustaleń o zakazie, jeden z zaproszonych gości wypuścił dwa psy. Jastrząb się zerwał , w ułamku sekund był martwy. Do czego zmierzam? Otóż okazało się że ów Pan, właściciel piesków jest bardzo wyedukowany ekofiołologiczne oraz praktycznie w tej dziedzinie. Ale zarazem jest człowiekiem aktywnie polującym………

Tym się różnimy ja podałem rękę , teraz jesteśmy kolegami……………

Poprzedni wpis

«

Następny wpis

»